Swoją przygodę z pracą z dziećmi rozpocząłem będąc w XVI LO im. K.K. Baczyńskiego w Krakowie. Jako uczeń klasy profilu pedagogicznego, zgłębiałem tajniki pedagogiki, historii wychowania i uczęszczałem na praktyki do Domu Dziecka kilka razy w tygodniu. Spotkania z dzieciakami zaowocowały pasją, którą rozwijam już 13 lat, a która to doprowadziła do powstania mojego autorskiego programu z zakresu muzykoterapii. W ramach zajęć, w których wykorzystuję zdobyte doświadczenia i wiedzę muzyczną przeprowadzam swoich podopiecznych przez świat muzyki perkusyjnej, teatru ulicznego, różnorakich zabaw plastycznych i namawiam ich do własnych poszukiwań twórczych. Mój niezaspokojony głód tworzenia, fascynacja kulturami etnicznymi, i muzyką wytworzył specyficzne podejście do pracy z dziećmi. Podczas warsztatów wykorzystuję kamienie, muszle, piasek, żwir, łupiny orzechów, tykwy, patyki, kości, bambus, korę, różnorakie rodzaje gałęzi i wydrążone pniaki drzew, a nawet znalezione podczas spacerów po lesie zęby i czaszki zwierząt leśnych.  Takim instrumentarium przenoszę dzieci w czasy prehistorii opowiadając o powstaniu rytmu i początkach muzyki na świecie. Jest to swoista lekcja historii podczas której dzieci obcują z pierwotnymi instrumentami i uzmysławiają sobie, że muzykę perkusyjną można tworzyć z wszystkiego co znajdujemy w przyrodzie. Nazwałem tę część warsztatów „Gadające patyki” bo sprawiam, że zwykła wycieczka z dzieciakami do parku przeistacza się w niezwykłe misterium rytmu. Dzieci same znajdują patyki, okorowują je, impregnują, nadają im odpowiednie kształty, malują i wreszcie zaczynają używać jako instrumenty. Zwykły znaleziony patyk, przeistacza się w piękny instrument, i jest to pierwszy  z 12 kroków moich muzycznych warsztatów…

Kolejnym krokiem jest cisza.  Na warsztatach udowadniam, że cisza także jest muzyką! Jest to spotkanie z liśćmi, ziarnami piasku, wszelkimi odmianami kasz, ryżu, grochu, maku, pestkami owoców. „Cisza, szelest, szum” bo tak nazywa się ten warsztat, to uświadomienie dzieciom, że instrumenty perkusyjne to nie tylko rytm, ale cała gama dźwięków tworzących nastrój, budzących emocje, powodujących różnorakie odczucia i stany psychiczne. Porównuję wówczas dźwięki do kolorów, i ich sposobów oddziaływania. Spokojne stonowane kolory, to subtelne i delikatne dźwięki, nasycone, mocne i agresywne staną się dynamicznymi i głośnymi dźwiękami. Ale pomiędzy nimi panować będzie cisza, w oddali szum płynącej rzeki, za oknem rytmicznie i melancholijnie uderzający o dachy deszcz…

Tak pojmowana muzyka perkusyjna ma niesamowite właściwości terapeutyczne, uwrażliwiające, otwierające na świat i przyrodę, która nas otacza. Bo obok zagadnień typowych dla muzyki perkusyjnej, jak rytm, metrum, tempo, pojawiają się nowe znaczenia słów: nastrój, emocje, radość, smutek…

Moje doświadczenia z zakresu zabaw rytmem i dźwiękiem pozwalają mi odnaleźć się w różnorakich środowiskach. Współtworzę „Teatr Wjazdowa”, działający jako forma terapii przez sztukę, dla osób z upośledzeniem umysłowym, przy Środowiskowym Domu Samopomocy w Krakowie. W spektaklach, jakie wspólnie tworzymy dużą rolę odgrywa muzyka perkusyjna, która dla tych ludzi jest sposobem na relaksacje i wyciszenie.

Na stałe współpracuję z Placówką Wsparcia Dziennego - „Tęcza”, która działa przy Stowarzyszeniu „ Forum Oświatowe-Klucze”, gdzie prowadzę warsztaty perkusyjne z grupą dzieciaków, zafascynowanych rytmem. Prowadzę cykliczne zajęcia rytmiczno-instrumentalne w ramach działającego przy Teatrze Lalki, Maski i Aktora „Groteska” w Krakowie Studia Teatralnego. Pracuję z dzieciakami z rodzin patologicznych, prowadzę rytmikę w przedszkolach specjalnych i  warsztaty dla osób niesłyszących.

Z mojej wiedzy na temat rytmu i muzyki afrykańskiej regularnie korzystają stowarzyszenia i fundacje: AKON- Afrykańskie Koło Naukowe – UJ, Stowarzyszenie Praw Człowieka im. Haliny Nieć, Krakowska Grupa Amnesty International ,PAH, Help Liberia Foundation, Centrum Kultury i Sztuki Afrykańskiej „Teranga”, Salezjański Wolontariat Misyjny MŁODZI ŚWIATU